Czy wyślę syna na półkolonie letnie Warszawa?

Chciałabym zatrzymać się, aby przyznać, że nawet przy tych trudnościach moje dzieci mają całkiem wygodne życie i jadą na półkolonie letnie Warszawa. Nie musimy martwić się o to, skąd przyjdzie następny posiłek ani gdzie dzisiaj będziemy spać. To powiedziawszy, strach, jaki dzieci spodziewały się, że zostawiam je w obozie, był dla nas wszystkich bardzo realny). W każdym razie wysyłając moje dzieci na półkolonie letnie Warszawa, wysyłałem im wiadomość, że wierzę, że mogą poradzić sobie z samotnością, tęsknotą za domem i lękiem. Wierzyłem, że mogą, w delikatnym wieku 8 i 10 lat, samodzielnie poradzić sobie z tymi trudnymi emocjami, bez stania nad ich ramionami i mówienia im, by oddychały.

Choć czasami wydaje mi się to okropne, po prostu nie zawsze mnie tam potrzebują, mówiąc im, co mają robić i co mają myśleć. Wysyłając moje dzieci na półkolonie letnie Warszawa, wysyłam im wiadomość, że myślę, że niezwykle ważne jest, aby każdego roku odłączyć na jakiś czas. I to nie tylko od elektroniki, telefonów, komputerów i telewizorów, ale także od ich dobrej woli, ale często znoszonej mamie. Dowiadują się, że nie zabije ich, jeśli nie poinformują mnie o każdym najważniejszym i najgorszym momencie swojego dnia, o każdym dobrym uczynku, o każdej „dobrej rzeczy” gdy będą na półkoloniach letnich w mieście Warszawa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

19 + 11 =